Czy mediacja w sprawie kredytu CHF jest dobrowolna?
Tak - mediacja w sprawie frankowej jest dobrowolna, niezależnie od tego, czy propozycję złożył bank, czy skierował do niej sąd. Zgodnie z art. 1831 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego nikt nie może zmusić kredytobiorcy do zawarcia ugody ani nawet do samego udziału w rozmowach z mediatorem (źródło: KPC, art. 1831 § 1). To rozróżnienie - między zgodą na rozmowy a zgodą na warunki banku - jest kluczowe i wraca w całym tym artykule.
Z mojej praktyki wynika, że frankowicze często mylą postanowienie sądu o skierowaniu sprawy do mediacji z jakimś rodzajem nakazu. Tymczasem to wyłącznie propozycja proceduralna - sąd otwiera drogę do rozmów, ale nie rozstrzyga, że strony mają się porozumieć, ani tym bardziej na jakich warunkach. Mediator nie ma też kompetencji do narzucania rozstrzygnięcia - jego rola ogranicza się do prowadzenia i ułatwiania rozmów między stronami.
Skierowanie przez sąd nie oznacza obowiązku zawarcia ugody
Postanowienie o skierowaniu do mediacji jest czynnością procesową, nie wyrokiem ani oceną szans powództwa. Sąd, kierując sprawę do mediacji, nie przesądza, czy roszczenia kredytobiorcy są zasadne - ocena dowodów i zarzutów wobec umowy nastąpi dopiero w toku dalszego postępowania, jeśli mediacja się nie powiedzie.
- Postanowienie sądu o skierowaniu do mediacji nie zawiera rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie przeciwko bankowi.
- Strona może odmówić udziału bez utraty statusu powoda ani bez automatycznych sankcji procesowych.
- Sąd wyznacza zwykle termin na wyrażenie zgody lub sprzeciwu - termin ten trzeba sprawdzić w doręczonym piśmie, a nie zakładać z góry.
- Mediator działa jako osoba bezstronna, nie reprezentuje ani banku, ani kredytobiorcy.
Zgoda na rozmowy nie jest zgodą na warunki banku
Przystąpienie do mediacji nie wiąże kredytobiorcy żadnym konkretnym rozstrzygnięciem finansowym. Można wziąć udział w spotkaniu z mediatorem, wysłuchać propozycji banku, zadać pytania o wyliczenia - i mimo to odmówić podpisania ugody, jeśli jej warunki nie odpowiadają roszczeniom sformułowanym w pozwie. Mediacja kończy się dopiero podpisaniem ugody albo protokołem stwierdzającym brak porozumienia; do tego momentu żadna ze stron nie jest niczym związana.
Czym różni się skierowanie do mediacji przez sąd od propozycji banku?
Skierowanie do mediacji przez sąd to formalna czynność procesowa w toczącym się postępowaniu, natomiast propozycja mediacji ze strony banku to zwykle pismo pozasądowe, które nie ma mocy wiążącej i nie wymaga odpowiedzi w określonym rygorze procesowym. Rozróżnienie trybu jest pierwszym krokiem, zanim kredytobiorca zdecyduje, jak zareagować (źródło: KPC, art. 1838).
Skierowanie do mediacji w toku procesu
Kiedy sprawa frankowa jest już w sądzie, sędzia może z urzędu lub na wniosek strony skierować strony do mediacji na podstawie przepisów KPC. Taka decyzja zapada zwykle na wczesnym etapie postępowania, choć nie ma tu jednej sztywnej reguły - zależy od praktyki danego wydziału i etapu sprawy. Pismo doręczane stronie zawiera pouczenie o zasadach mediacji, dane mediatora oraz - co istotne - informację o sposobie i terminie zgłoszenia braku zgody.
Mediacja na podstawie umowy lub zgodnego wniosku stron
Alternatywnie do mediacji może dojść bez udziału sądu, jeśli obie strony - kredytobiorca i bank - zgodnie się na nią zdecydują, np. na podstawie klauzuli umownej albo wspólnego wniosku złożonego jeszcze przed wytoczeniem powództwa. Ten tryb bywa rzadziej stosowany w sprawach frankowych, ale prawnie jest dopuszczalny i rządzi się tymi samymi zasadami dobrowolności.
Propozycja banku przed wniesieniem pozwu
Bank może samodzielnie wystąpić do klienta z propozycją rozmów ugodowych, zanim sprawa trafi do sądu albo równolegle do już toczącego się postępowania. Takie pismo nie jest wezwaniem sądowym i nie rodzi obowiązku odpowiedzi w konkretnym terminie procesowym - choć oczywiście warto się do niego ustosunkować, żeby nie zostawiać sprawy bez żadnej reakcji. Z praktyki redakcyjnej wynika, że termin „mediacja” bywa w korespondencji banków używany zamiennie z „negocjacjami” czy „postępowaniem polubownym”, co nie zawsze oznacza tę samą procedurę prawną. Warto też odróżnić to od postępowania przed Sądem Polubownym przy Komisji Nadzoru Finansowego oraz od postępowania interwencyjnego lub polubownego prowadzonego przez Rzecznika Finansowego (źródło: rf.gov.pl) - to trzy różne tryby, z różnymi zasadami i różnym umocowaniem instytucjonalnym.
Jak odpowiedzieć na postanowienie sądu o skierowaniu sprawy do mediacji?
Pierwszy krok to dokładne przeczytanie postanowienia i pouczenia doręczonego przez sąd - dopiero na tej podstawie można ustalić właściwy termin i formę zgłoszenia stanowiska. Odpowiedź musi jednoznacznie wskazywać zgodę albo brak zgody na udział w mediacji, zgodnie z wymogami aktualnego KPC i treścią otrzymanego pouczenia.
- Sprawdź dokładnie treść postanowienia - kto został wyznaczony jako mediator, jaki ośrodek mediacyjny lub mediator stały wskazano oraz jaki termin obowiązuje na przekazanie stanowiska.
- Zweryfikuj formę wymaganą przez sąd - pismo procesowe, formularz czy inny sposób zgłoszenia, zgodnie z pouczeniem.
- Skonsultuj odpowiedź z pełnomocnikiem, jeśli sprawa jest już prowadzona przez radcę prawnego lub adwokata - w tym momencie ustala się także zakres jego umocowania do prowadzenia rozmów lub podpisania ugody.
- Sformułuj jednoznaczne stanowisko - zgoda na udział albo odmowa - bez rozbudowanego uzasadniania, które mogłoby ujawnić strategię procesową przed drugą stroną.
- Zachowaj potwierdzenie nadania odpowiedzi w terminie wskazanym w pouczeniu.
W kancelariach prowadzących sprawy frankowe istotne znaczenie ma też wcześniejsze - jeszcze przed odpowiedzią sądowi - ustalenie minimalnych warunków finansowych i prawnych, które kredytobiorca byłby gotów zaakceptować. Bez takiego punktu odniesienia trudno sensownie ocenić, czy w ogóle warto siadać do stołu z bankiem.
Czy brak zgody na mediację wymaga uzasadnienia?
To zależy od treści konkretnego postanowienia i pouczenia doręczonego stronie - nie ma jednego uniwersalnego wzoru odmowy, który pasowałby do każdej sprawy. Niektóre pouczenia wymagają jedynie zaznaczenia braku zgody, inne proszą o krótkie stanowisko. Nie warto ignorować korespondencji sądu ani mediatora, nawet jeśli decyzja o odmowie jest już podjęta - brak jakiejkolwiek reakcji to zupełnie inna sytuacja procesowa niż formalna, terminowa odmowa.
Czy odmowa mediacji może wpłynąć na koszty procesu?

Sama odmowa udziału w dobrowolnej mediacji nie jest równoznaczna z przegraną sprawy ani nie powoduje automatycznej kary finansowej. Wyjątkiem jest sytuacja szczególna, uregulowana w art. 103 § 2 KPC, gdy strona wcześniej wyraziła zgodę na mediację, a następnie bez usprawiedliwienia odmówiła udziału w niej - wtedy sąd może wziąć to pod uwagę przy rozstrzyganiu o kosztach postępowania (źródło: KPC, art. 103 § 2).
"Niezależnie od wyniku sprawy, sąd może włożyć na stronę lub interwenienta obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem" - Kodeks postępowania cywilnego, art. 103 § 1-2, tekst ujednolicony ISAP.
Odmowa mediacji a zasada odpowiedzialności za wynik procesu
W polskim procesie cywilnym obowiązuje generalna zasada, że koszty ponosi strona przegrywająca. Fakt, że kredytobiorca nie zgodził się na dobrowolną mediację zaproponowaną przez sąd, sam w sobie nie zmienia tej reguły. Odmowa nie jest traktowana jako „niesumienne postępowanie” - to legalne skorzystanie z prawa do dobrowolności, które ustawodawca wprost przewidział w art. 1831 KPC.
Szczególna sytuacja wcześniejszej zgody i nieuzasadnionej odmowy
Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy strona najpierw zgodziła się na udział w mediacji, a potem - bez żadnego wytłumaczenia - po prostu się nie stawiła albo zerwała rozmowy w sposób, który sąd oceni jako nielojalny procesowo. To właśnie ten scenariusz otwiera furtkę do zastosowania art. 103 § 2 KPC. O tym, czy i w jakim zakresie takie zachowanie wpłynie na rozliczenie kosztów, decyduje sąd, oceniając całokształt okoliczności konkretnej sprawy - nie ma tu automatyzmu ani z góry ustalonej stawki „kary”.
Osobną kwestią są koszty samej mediacji, czyli wynagrodzenie i wydatki mediatora - to zagadnienie inne niż koszty procesu sądowego czy wynagrodzenie pełnomocników. Zasady ich ustalania reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym (Dz.U. 2016 poz. 921) - przed rozpoczęciem mediacji warto sprawdzić aktualny tekst tego aktu, ponieważ stawki i zasady zwrotu wydatków mogą się zmieniać, a wysokość zależy między innymi od wartości przedmiotu sporu.
| Element kosztowy | Kiedy powstaje | Kto zasadniczo ponosi |
|---|---|---|
| Wynagrodzenie i wydatki mediatora | Przy prowadzeniu mediacji (sądowej lub pozasądowej) | Zależnie od trybu i ustaleń stron - do zweryfikowania w rozporządzeniu MS z 2016 r. |
| Koszty sądowe procesu (opłata od pozwu, koszty zastępstwa) | W toku i na zakończenie postępowania sądowego | Co do zasady strona przegrywająca (art. 98 i n. KPC) |
| Ewentualne obciążenie kosztami za nieusprawiedliwioną odmowę po wcześniejszej zgodzie | Wyjątkowo, przy ocenie sądu na podstawie art. 103 § 2 KPC | Strona, której zachowanie sąd oceni jako niesumienne procesowo |
| Koszty opinii biegłego (jeśli sprawa idzie do procesu) | W postępowaniu dowodowym po niepowodzeniu mediacji | Zaliczkowo strona wnioskująca, ostatecznie rozliczane w wyroku |
Czy udział w mediacji oznacza obowiązek przyjęcia ugody banku?
Nie - udział w mediacji to wyłącznie zgoda na rozmowy prowadzone z udziałem mediatora, a nie zgoda na treść jakiegokolwiek konkretnego porozumienia. Kredytobiorca może uczestniczyć w kilku spotkaniach, poznać stanowisko banku i mimo to nie podpisać żadnej ugody, jeśli uzna jej warunki za nieodpowiednie względem roszczeń dochodzonych lub planowanych w pozwie.
W tym miejscu warto przywołać perspektywę, jaką w sprawach frankowych wyznaczył wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG) - Trybunał podkreślił znaczenie świadomej woli konsumenta przy ocenie skutków nieuczciwych postanowień umownych (źródło: CURIA, wyrok C-260/18, 2019).
"To do sądu krajowego należy ocena [...] czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje [...], przy czym decydująca w tym względzie jest wola wyrażona przez konsumenta" - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 55-68.
Ta zasada - że to świadoma wola konsumenta ma znaczenie, nie automatyzm proceduralny - przekłada się wprost na mediację: nikt, ani mediator, ani bank, ani formalnie sąd kierujący do mediacji, nie może zastąpić decyzji kredytobiorcy o przyjęciu lub odrzuceniu konkretnego projektu ugody.
Co należy sprawdzić przed rozpoczęciem mediacji z bankiem?
Przed mediacją trzeba zestawić projekt ugody z pełnym obrazem sprawy: saldem zadłużenia, historią wpłat, roszczeniami z pozwu oraz skutkami prawnymi zrzeczenia się dalszych żądań. Bez takiego zestawienia trudno realnie ocenić, czy proponowane warunki są zbliżone do tego, co kredytobiorca mógłby uzyskać w procesie sądowym, czy wręcz przeciwnie.
- Umowa kredytu wraz ze wszystkimi aneksami - to punkt wyjścia do oceny mechanizmu przeliczenia i klauzul indeksacyjnych lub denominacyjnych.
- Aktualne zaświadczenie z banku o historii spłat, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych i zastosowanych kursach - dokument opisany szerzej w tekście o dokumenty potrzebne do pozwu frankowego.
- Projekt ugody w formie pisemnej, z pełną treścią proponowanych warunków, nie tylko ustnym streszczeniem przedstawiciela banku.
- Roszczenia sformułowane lub planowane w pozwie, w tym żądanie główne i żądania ewentualne - do porównania z tym, co oferuje ugoda.
- Zasady dotyczące hipoteki zabezpieczającej kredyt - czy i na jakich warunkach bank zgadza się na jej wykreślenie po realizacji ugody.
Jak ocenić finansowe i prawne skutki projektu ugody?
Ocena projektu ugody wymaga porównania kilku elementów jednocześnie, a nie tylko końcowej kwoty „do zapłaty” czy nowego salda kredytu. Z praktyki wynika, że samo obniżenie salda nie wystarcza do rzetelnej oceny, jeśli dokument nie reguluje jasno kosztów procesu, odsetek, zasad wykreślenia hipoteki i zakresu zrzeczenia się roszczeń przez obie strony.
- Porównaj kwotę i warunki proponowane w ugodzie z sumą roszczeń wynikających z żądania głównego oraz żądań ewentualnych sformułowanych w pozwie - por. jak przygotować pozew frankowy przeciwko bankowi.
- Sprawdź, czy ugoda przewiduje wzajemne zrzeczenie się roszczeń oraz cofnięcie pozwu, i jakie to rodzi konsekwencje procesowe.
- Zweryfikuj zasady rozliczenia kosztów postępowania - kto je ponosi po zawarciu ugody.
- Ustal zasady dalszej spłaty kredytu po ugodzie: nowe oprocentowanie, harmonogram, ewentualne przewalutowanie.
- Sprawdź zapisy dotyczące hipoteki i procedury jej wykreślenia - temat rozwinięty w artykule o rozliczenie z bankiem i wykreślenie hipoteki.
- Skonsultuj skutki podatkowe z doradcą podatkowym lub prawnikiem, ponieważ zależą od aktualnych przepisów i indywidualnej sytuacji kredytobiorcy - nie należy zakładać z góry żadnego automatycznego zwolnienia.
- Jeśli w sprawie występują współkredytobiorcy, doszło do rozwodu, spadkobrania, cesji wierzytelności albo sprzedaży nieruchomości - każdą z tych sytuacji trzeba przeanalizować osobno, ponieważ mogą zmieniać krąg osób, które muszą podpisać ugodę.
Jak mediacja wpływa na postępowanie sądowe i zabezpieczenie roszczenia?

Skierowanie sprawy do mediacji nie oznacza automatycznego uwzględnienia ani oddalenia pozwu - to odrębna ścieżka od merytorycznego rozstrzygnięcia roszczeń. Samo uczestnictwo w rozmowach z bankiem nie wstrzymuje też z mocy prawa obowiązku spłacania rat kredytu - do tego potrzebna jest odrębna podstawa (źródło: KPC, przepisy o mediacji i zabezpieczeniu).
Mediacja nie zastępuje decyzji sądu o wstrzymaniu płatności rat
Wstrzymanie obowiązku spłaty rat w trakcie procesu frankowego może wynikać z dwóch odrębnych mechanizmów: dobrowolnego porozumienia z bankiem albo postanowienia sądu wydanego w ramach wniosek o zabezpieczenie i wstrzymanie spłaty rat. Sama zgoda na udział w mediacji nie jest żadnym z tych mechanizmów i nie zwalnia automatycznie z bieżących płatności. Zasadność i zakres zabezpieczenia sąd ocenia na podstawie żądania pozwu, przedstawionych dokumentów oraz okoliczności konkretnej sprawy.
Ugoda, brak ugody i dalszy bieg postępowania
Jeśli mediacja zakończy się porozumieniem, ugoda zawarta przed mediatorem nie działa sama z siebie - podlega procedurze zatwierdzenia przez sąd na zasadach przewidzianych w KPC, i dopiero zatwierdzona ugoda wywołuje pełne skutki procesowe, w tym możliwość umorzenia postępowania. Jeżeli natomiast strony nie dojdą do porozumienia, mediator sporządza protokół z przebiegu mediacji, a sprawa wraca na wokandę i jest prowadzona dalej - zwykle z kontynuacją postępowania dowodowego, w tym ewentualnym dowodem z opinii biegłego. Brak ugody nie oznacza przegranej żadnej ze stron.
Kiedy mediacja może być praktycznie uzasadniona, a kiedy wymaga szczególnej ostrożności?
Decyzja o udziale w mediacji zależy od kilku zmiennych naraz: etapu procesu, treści umowy kredytowej, wysokości dotychczasowych wpłat, aktualnego salda, charakteru roszczeń oraz konkretnej treści oferty banku. Nie ma tu jednej reguły dobrej dla każdej sprawy - to, co ma sens przy wysokim saldzie i klarownej ofercie, może być ryzykowne przy niepełnych wyliczeniach.
- Mediacja bywa warta rozważenia, gdy bank przedstawia projekt ugody możliwy do rzetelnej analizy liczbowej, a strona chce sprawdzić, czy da się zakończyć spór bez dalszego, wieloletniego procesu.
- Ostrożność jest wskazana przy bardzo krótkich terminach na odpowiedź, które nie pozwalają na spokojną analizę dokumentów z pełnomocnikiem.
- Alarmujące są niepełne lub nieczytelne wyliczenia salda i sposobu jego ustalenia w projekcie ugody.
- Szerokie klauzule zrzeczenia się wszelkich przyszłych roszczeń wobec banku, wykraczające poza przedmiot sporu, wymagają dokładnego przeczytania przed podpisaniem.
- Niejasne albo warunkowe zasady wykreślenia hipoteki po realizacji ugody to sygnał, by nie podejmować decyzji pochopnie.
Dobrze przygotowane stanowisko na mediację powinno wynikać z tej samej analizy dokumentów, która towarzyszy przygotowaniu samego pozwu - w tym przeglądu umowy, historii spłat i porównania z koszty postępowania w sprawie frankowej. Nie ma tu miejsca na automatyczną zgodę „bo tak szybciej” ani na automatyczną odmowę „bo tak zawsze lepiej” - każda z tych postaw pomija indywidualne okoliczności konkretnej sprawy.
Jak zakończenie mediacji wpływa na dalszy bieg sprawy frankowej?
Zakończenie mediacji ugodą prowadzi do jej przedłożenia sądowi celem zatwierdzenia, a po zatwierdzeniu - zwykle do umorzenia postępowania w zakresie objętym porozumieniem. Zakończenie bez ugody oznacza powrót do zwykłego trybu procesowego, z kontynuacją rozprawy, wymiany pism i - jeśli to konieczne - powołania biegłego do wyliczenia nadpłat lub oceny mechanizmu przeliczenia kredytu.
Decyzja, czy w danej sprawie zgodzić się na mediację, zależy w praktyce od kompletu dokumentów i konkretnych warunków - nie da się jej podjąć w oderwaniu od umowy, historii spłat i aktualnego stanu procesu. Z mojej praktyki wynika, że najczęstszym błędem nie jest sama zgoda albo odmowa, tylko podjęcie decyzji bez uprzedniego porównania projektu ugody z realnie liczonymi roszczeniami z pozwu.
Informacja prawna nie zastępuje indywidualnej konsultacji
Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów o świadczeniu pomocy prawnej. Każda sprawa frankowa - w tym decyzja o udziale w mediacji, ocena projektu ugody i jej skutków podatkowych - wymaga analizy indywidualnych dokumentów. Przed podjęciem decyzji rekomendujemy konsultację z radcą prawnym lub adwokatem specjalizującym się w sporach z bankami.
Najczęściej zadawane pytania

Czy sąd może zmusić frankowicza do mediacji?
Nie. Mediacja jest dobrowolna, nawet gdy sąd skieruje strony do mediacji na podstawie art. 1831 KPC. Samo postanowienie sądu nie oznacza obowiązku zawarcia ugody ani przyjęcia propozycji banku - sposób i termin przekazania stanowiska trzeba jednak sprawdzić w doręczonym pouczeniu oraz w aktualnym brzmieniu KPC.
Czy zgoda na mediację oznacza zgodę na ugodę z bankiem?
Nie. Zgoda na mediację oznacza jedynie gotowość do udziału w poufnych rozmowach z udziałem mediatora, nie akceptację żadnej konkretnej propozycji. Kredytobiorca może odmówić podpisania projektu ugody, jeśli jej skutki prawne lub finansowe okażą się dla niego nieodpowiednie po analizie dokumentów.
Czy odmowa mediacji zaszkodzi w procesie frankowym?
Sama odmowa dobrowolnej mediacji nie przesądza o zasadności pozwu ani o wyniku postępowania. Wyjątkiem jest szczególna sytuacja wcześniejszej zgody, a następnie nieusprawiedliwionej odmowy udziału - wtedy sąd może rozważyć konsekwencje kosztowe na podstawie art. 103 § 2 KPC, oceniając całokształt okoliczności sprawy.
Czy trzeba uzasadnić brak zgody na mediację?
Zakres wymaganej odpowiedzi zależy od treści konkretnego postanowienia, pouczenia sądu i etapu postępowania - nie ma tu jednego uniwersalnego wzoru. Nie należy ignorować korespondencji sądu ani mediatora, a przed przekazaniem rozbudowanego uzasadnienia warto ocenić, czy nie ujawnia ono niepotrzebnie strategii procesowej stronie przeciwnej.
Czy podczas mediacji trzeba nadal płacić raty kredytu?
Tak, co do zasady. Samo rozpoczęcie mediacji nie wstrzymuje automatycznie obowiązków wynikających z umowy kredytu. Ewentualne wstrzymanie płatności rat może wynikać z odrębnego porozumienia z bankiem albo z postanowienia sądu o zabezpieczeniu roszczenia, zależnie od okoliczności konkretnej sprawy.
Kto płaci mediatorowi w sprawie przeciwko bankowi?
Zasady wynagrodzenia mediatora i ponoszenia jego wydatków zależą między innymi od trybu mediacji, wartości przedmiotu sporu i ostatecznego rozstrzygnięcia o kosztach. Aktualne stawki reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 2016 r. (Dz.U. 2016 poz. 921) - przed rozpoczęciem mediacji warto sprawdzić jego aktualnie obowiązujący tekst.
Co się dzieje, jeśli mediacja nie zakończy się ugodą?
Mediator sporządza protokół z przebiegu mediacji, a sprawa sądowa jest dalej prowadzona zgodnie z decyzjami sądu, zwykle z kontynuacją postępowania dowodowego. Brak ugody nie oznacza przegranej żadnej ze stron i nie zastępuje oceny dowodów oraz roszczeń objętych pozwem.
Czy przed podpisaniem ugody bankowej trzeba mieć wyliczenie roszczeń?
Tak, rzetelne porównanie warunków ugody z realną sytuacją prawną wymaga co najmniej umowy kredytu z aneksami, historii spłat, aktualnego salda i pełnej treści projektu ugody. Bez takich wyliczeń trudno ocenić skutki zrzeczenia się roszczeń, rozliczenia kosztów, odsetek i dalszych obowiązków wobec banku.
Źródła i literatura
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (ISAP, Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296, tekst ujednolicony)
- Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 20 czerwca 2016 r. w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym, Dz.U. 2016 poz. 921 (ISAP)
- Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r., C-260/18, Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (CURIA)
- Rzecznik Finansowy - informacje o pozasądowym rozwiązywaniu sporów klientów z podmiotami rynku finansowego
Przeczytaj również
Radca prawny z praktyka w postepowaniach cywilnych i sporach konsumentow z bankami. Opisuje procedure pozwu frankowego krok po kroku - koszty, dokumenty, terminy i przebieg sprawy - bez obiecywania wyniku.
