Najkrótsza odpowiedź: orzeczenia porządkują spór, ale nie gwarantują szybkiego wyroku
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej C-260/18 oraz uchwały Sądu Najwyższego III CZP 6/21 i III CZP 31/23 uporządkowały trzy sporne dotąd kwestie prawne w sprawach kredytów indeksowanych lub denominowanych do CHF: skutki klauzul kursowych, sposób rozliczenia stron i relację między prawem zatrzymania a potrąceniem. To realna zmiana - w mojej praktyce widzę, że część argumentacji procesowej stała się prostsza niż pięć lat temu. Żadne z tych orzeczeń nie wyznacza jednak terminu wydania wyroku w konkretnej sprawie.
Skrócenie sprawy sądowej i uproszczenie sporu prawnego to dwie różne rzeczy, choć bywają mylone. Ujednolicona wykładnia ogranicza liczbę wariantów prawnych, które sąd musi rozważać - nie ogranicza liczby dowodów, świadków, pism procesowych ani terminów wyznaczanych przez konkretny wydział. Kalendarz rozpraw ustala sąd, biorąc pod uwagę własne obciążenie, a nie treść orzeczeń TSUE czy SN.
Co należy rozumieć przez skrócenie sprawy sądowej?
Skrócenie sprawy oznacza w praktyce mniej dyskusji o samej podstawie prawnej roszczenia, a nie krótszy formalny czas trwania procesu. Sąd wciąż musi przeprowadzić postępowanie dowodowe, ocenić stanowiska stron i wydać uzasadnienie wyroku. Ujednolicona linia orzecznicza działa jak wspólny punkt wyjścia do argumentacji, nie jak automat skracający terminarz.
- Co się zmienia - argumentacja prawna dotycząca abuzywności klauzul kursowych i sposobu rozliczenia jest bardziej przewidywalna niż przed 2019 rokiem.
- Co się nie zmienia - sąd nadal bada treść konkretnej umowy, regulaminu, aneksów i okoliczności jej zawarcia.
- Co pozostaje zmienne - obciążenie danego wydziału, liczba spraw frankowych na wokandzie, dostępność terminów rozpraw.
- Co zależy od stron - kompletność pozwu, liczba wniosków dowodowych, aktywność procesowa pozwanego banku.
- Co pozostaje przedmiotem sporu - status konsumenta, wysokość dochodzonego roszczenia, zarzuty formalne banku.
Dlaczego nie można podać gwarantowanej daty zakończenia postępowania?
Nie da się wskazać gwarantowanego terminu, ponieważ czas trwania sprawy zależy od zmiennych, na które orzecznictwo TSUE i SN nie ma wpływu - obciążenia sądu, liczby świadków, ewentualnej opinii biegłego i aktywności procesowej banku. Dwóch kredytobiorców z niemal identyczną umową może czekać na wyrok przez zupełnie inny czas, jeśli trafią do różnych wydziałów lub jeden z pozwów zawiera braki formalne wymagające uzupełnienia.
| Orzeczenie | Data i organ | Czego dotyczy | Praktyczne znaczenie dla pozwu |
|---|---|---|---|
| TSUE, C-260/18 (Dziubak) | 3 października 2019 r., Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej | Wykładnia dyrektywy 93/13/EWG wobec nieuczciwych klauzul kursowych | Argumentacja przeciwko zastępowaniu klauzuli przepisem ogólnym; podstawa do żądania ustalenia nieważności |
| SN, III CZP 6/21 | 7 maja 2021 r., skład 7 sędziów SN, moc zasady prawnej | Bezskuteczność postanowień niedozwolonych i odrębność roszczeń stron | Podstawa konstrukcji żądania zapłaty wg teorii dwóch kondykcji |
| SN, III CZP 31/23 | 19 czerwca 2024 r., skład 7 sędziów SN | Relacja prawa zatrzymania i potrącenia | Argument w odpowiedzi na zarzut zatrzymania podnoszony przez bank |
Które kwestie prawne wyjaśnił wyrok TSUE C-260/18?
Wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie Kamila i Justyny Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (C-260/18, ECLI:EU:C:2019:819) wyjaśnił dwie kwestie: dopuszczalność zastępowania nieuczciwego mechanizmu kursowego przepisem ogólnym oraz warunki, w jakich umowa może upaść w całości po usunięciu klauzul abuzywnych. Trybunał odwołał się do Dyrektywy 93/13/EWG o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (źródło: TSUE, C-260/18, 2019).
"Prawo Unii nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że umowa ta nie może dalej obowiązywać bez rzeczonych warunków, ponieważ ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy." - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok C-260/18, 2019
To rozstrzygnięcie nie oznacza, że każda umowa powiązana z frankiem szwajcarskim jest automatycznie nieważna. Wyrok określa ramy oceny, ale to sąd krajowy stosuje je do konkretnej umowy, po zbadaniu jej treści i okoliczności zawarcia.
Czy sąd może zastąpić nieuczciwy mechanizm kursowy przepisem ogólnym?
Nie w sposób opisany w wyroku C-260/18 - Trybunał zakwestionował swobodne zastępowanie nieuczciwego postanowienia kursowego ogólnym przepisem prawa krajowego, jeśli miałoby to służyć wyłącznie utrzymaniu umowy w mocy wbrew interesowi konsumenta. Sąd nie może więc automatycznie "naprawić" klauzuli kursem średnim NBP, tylko dlatego że taki zabieg byłby wygodny dla banku.
- Klauzula kursowa - mechanizm przeliczenia kwoty kredytu lub raty według kursu ustalanego jednostronnie przez bank, uznawany za niedozwolony, gdy narusza dobre obyczaje.
- Skutek stwierdzenia abuzywności - postanowienie nie wiąże konsumenta od początku, zgodnie z art. 3851 Kodeksu cywilnego.
- Upadek umowy - możliwy, gdy po usunięciu klauzuli umowa nie może dalej funkcjonować zgodnie ze swoim charakterem.
- Stanowisko konsumenta - sąd bierze pod uwagę, czy kredytobiorca świadomie akceptuje konsekwencje nieważności umowy.
Czy C-260/18 przesądza wynik każdej sprawy frankowej?
Nie, wyrok C-260/18 nie przesądza wyniku żadnej konkretnej sprawy - ustala jedynie ramy wykładni prawa unijnego, które sąd krajowy stosuje do zbadanej umowy. Dwie umowy z pozornie identycznymi klauzulami mogą zostać ocenione odmiennie, jeśli różni się treść regulaminu, sposób poinformowania o ryzyku walutowym albo status konsumenta jednej ze stron. Traktowanie sygnatury C-260/18 jako automatycznej gwarancji wygranej jest błędem, który regularnie koryguję na etapie analizy dokumentów klienta.
Jak uchwała SN III CZP 6/21 wpływa na rozliczenie stron?
Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), której nadano moc zasady prawnej, wpływa na rozliczenie stron przez wskazanie, że konsumentowi i bankowi przysługują odrębne roszczenia o zwrot spełnionych świadczeń. Sąd nie kompensuje ich automatycznie - to strony, a konkretnie pozew, muszą precyzyjnie określić dochodzoną kwotę (źródło: Sąd Najwyższy, III CZP 6/21, 2021).
"Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta (...). Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy." - Sąd Najwyższy, uchwała III CZP 6/21, 7 maja 2021 r.
Na czym polegają odrębne roszczenia konsumenta i banku?
Odrębne roszczenia oznaczają, że konsument dochodzi zwrotu wszystkiego, co zapłacił bankowi, a bank - jeśli zdecyduje się na taki krok - musi wystąpić z własnym roszczeniem o zwrot wypłaconego kapitału, zamiast liczyć na automatyczne potrącenie przez sąd. Ten model bywa określany jako teoria dwóch kondykcji, w odróżnieniu od odrzuconej w tej uchwale teorii salda. Podstawę prawną stanowią przepisy o świadczeniu nienależnym - art. 405 i art. 410 Kodeksu cywilnego.
- Roszczenie konsumenta - obejmuje sumę rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji i innych opłat wynikających z umowy uznanej za nieważną.
- Roszczenie banku - dotyczy zwrotu wypłaconego kapitału kredytu, dochodzone odrębnie, np. w formie zarzutu potrącenia lub zatrzymania.
- Brak automatycznego salda - sąd nie oblicza z urzędu różnicy między świadczeniami obu stron.
- Znaczenie dla pozwu - żądanie zapłaty musi być poparte konkretną kwotą i historią wpłat, a nie ogólnym odwołaniem do uchwały.
Dlaczego pozew powinien precyzyjnie formułować żądanie zapłaty?
Pozew powinien precyzyjnie formułować żądanie zapłaty, ponieważ sąd rozstrzyga w granicach tego, o co strona wnosi, a nie w granicach tego, co wynika z ogólnej analizy umowy. Z praktyki przygotowywania pozwów wynika, że tabela wpłat dołączona do pozwu musi odpowiadać historii spłat i zaświadczeniu wydanemu przez bank - każda rozbieżność między tymi dokumentami rodzi ryzyko wezwania do sprecyzowania żądania, co wydłuża postępowanie niezależnie od tego, jak mocne jest uzasadnienie prawne.
Co uchwała SN III CZP 31/23 zmieniła w kwestii prawa zatrzymania?

Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2024 r. (III CZP 31/23) zmieniła podejście do prawa zatrzymania, przyjmując, że nie przysługuje ono stronie, która może zaspokoić się przez potrącenie swojej wierzytelności z wierzytelnością drugiej strony. To ograniczyło pole, na którym banki dotąd skutecznie podnosiły zarzut zatrzymania w odpowiedzi na pozew frankowy (źródło: Sąd Najwyższy, III CZP 31/23, 2024).
"Stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, nie przysługuje prawo zatrzymania." - Sąd Najwyższy, uchwała składu siedmiu sędziów z 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23
Warto od razu odróżnić tę uchwałę od uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22), która dotyczyła innego zagadnienia. Obie sygnatury bywają mylone w publikacjach internetowych, co w mojej ocenie jest jednym z częstszych błędów merytorycznych, jakie widzę w materiałach dla konsumentów.
Co dokładnie orzekł Sąd Najwyższy 19 czerwca 2024 r.?
Sąd Najwyższy orzekł 19 czerwca 2024 r., że prawo zatrzymania z art. 496 w związku z art. 497 Kodeksu cywilnego nie przysługuje stronie mogącej skorzystać z instytucji potrącenia uregulowanej w art. 498 i następnych k.c. Uchwała nie stwierdza nieważności umów CHF ani nie ocenia abuzywności klauzul - odnosi się wyłącznie do etapu rozliczenia wzajemnych wierzytelności między konsumentem a bankiem.
Czym różnią się zarzut zatrzymania i potrącenie?
Zarzut zatrzymania wstrzymuje spełnienie świadczenia do czasu zaofiarowania zwrotu świadczenia wzajemnego, podczas gdy potrącenie od razu umarza wzajemne wierzytelności do wysokości niższej z nich - to podstawowa różnica, którą uchwała III CZP 31/23 wykorzystała jako kryterium wyboru instytucji właściwej.
- Zatrzymanie - działa jak "wstrzymanie" wykonania wyroku do czasu zaoferowania zwrotu kapitału przez konsumenta, bez umarzania wierzytelności.
- Potrącenie - od razu umarza wzajemne wierzytelności do wysokości niższej z nich, upraszczając końcowe rozliczenie.
- Skutek uchwały III CZP 31/23 - ogranicza możliwość powoływania się banku na zatrzymanie tam, gdzie realnie dostępne jest potrącenie.
- Co uchwała pomija - nie przesądza automatycznie skuteczności konkretnego zarzutu potrącenia zgłoszonego przez bank w danej sprawie.
Które elementy indywidualnej umowy nadal musi zbadać sąd?
Sąd musi zbadać treść umowy, regulaminu i aneksów, okoliczności jej zawarcia, status konsumenta oraz wysokość i podstawę dochodzonego roszczenia - żadne z trzech omówionych orzeczeń nie zwalnia go z tego obowiązku. Ujednolicona wykładnia dostarcza narzędzi interpretacyjnych, ale nie zastępuje ustaleń faktycznych właściwych dla konkretnej sprawy.
Jakie dokumenty i okoliczności bada sąd niezależnie od orzecznictwa?
Niezależnie od linii orzeczniczej TSUE i SN sąd analizuje pełną dokumentację kredytową i okoliczności towarzyszące podpisaniu umowy, ponieważ to na ich podstawie ustala, czy konkretne postanowienia mają charakter niedozwolony.
- Umowa kredytu - treść klauzul indeksacyjnych lub denominacyjnych i sposobu ustalania kursu.
- Regulamin i aneksy - zapisy modyfikujące pierwotne warunki umowy, w tym ewentualne aneksy dotyczące spłaty bezpośrednio w CHF.
- Zaświadczenie banku - historia uruchomienia kredytu i wysokość dokonanych spłat.
- Okoliczności zawarcia umowy - zakres informacji o ryzyku walutowym przekazanych kredytobiorcy przed podpisaniem.
- Zeznania stron - przesłuchanie kredytobiorcy, a niekiedy także pracownika banku uczestniczącego w procedurze udzielania kredytu.
Dlaczego status konsumenta ma znaczenie dla wyniku sprawy?
Status konsumenta ma znaczenie, ponieważ ochrona przewidziana w Dyrektywie 93/13/EWG i w art. 3851 Kodeksu cywilnego przysługuje wyłącznie osobie, która zawarła umowę w celu niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. W sprawach, w których kredytowana nieruchomość była częściowo wykorzystywana na cele firmowe, sąd bada to zagadnienie odrębnie i szczegółowo, a wynik tej oceny może zaważyć na całej sprawie.
Jak wysokość roszczenia i zarzuty banku wpływają na przebieg procesu?
Wysokość roszczenia i zarzuty banku wpływają na przebieg procesu przez to, że każdy sporny element - kwota, okres rozliczeniowy, zarzut przedawnienia, zarzut potrącenia - wymaga odrębnego rozpoznania i uzasadnienia w wyroku. Im więcej zarzutów formalnych zgłasza bank, tym więcej wątków musi ocenić sąd, niezależnie od tego, jak jednoznaczna jest linia orzecznicza w zakresie samej abuzywności klauzul.
Czy opinia biegłego nadal może być potrzebna?
To zależy od przedmiotu sporu - opinia biegłego bywa potrzebna, gdy rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych, zgodnie z art. 278 Kodeksu postępowania cywilnego, natomiast nie jest automatycznym elementem każdej sprawy frankowej. Decyzję o dopuszczeniu lub pominięciu takiego dowodu podejmuje sąd, oceniając, czy sprawę da się rozstrzygnąć na podstawie dokumentów (źródło: Kodeks postępowania cywilnego, art. 278).
Kiedy wystarczają dokumenty i proste działania arytmetyczne?
Dokumenty i proste działania arytmetyczne wystarczają wtedy, gdy wysokość roszczenia da się wyliczyć wprost z historii spłat i zaświadczenia banku, bez potrzeby odtwarzania metodologii ustalania kursów czy modelowania hipotetycznego oprocentowania. W takich przypadkach strona może wnioskować o pominięcie dowodu z opinii biegłego na podstawie art. 2352 k.p.c., choć ostateczna decyzja zawsze należy do sądu.
Kiedy sąd sięga po wiadomości specjalne biegłego?
Sąd sięga po wiadomości specjalne biegłego wtedy, gdy spór dotyczy zagadnień wykraczających poza proste zsumowanie wpłat - na przykład rozliczenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, weryfikacji metodologii tabel kursowych banku albo obliczeń przy roszczeniach ewentualnych opartych na innym mechanizmie przeliczenia.
- Sytuacje bez biegłego - żądanie zapłaty ograniczone do sumy wpłat udokumentowanej zaświadczeniem banku.
- Sytuacje z biegłym - spory o metodologię przeliczeń, żądania ewentualne oparte na innym kursie referencyjnym, rozliczenia dodatkowych roszczeń.
- Koszt dowodu - wymaga zaliczki wpłacanej przez stronę wnioskującą, zwykle w wysokości ustalonej zarządzeniem sądu.
- Wpływ na czas trwania - oczekiwanie na opinię bywa jednym z dłuższych etapów postępowania dowodowego.
Jak przygotować pozew, aby ograniczyć ryzyko zbędnych opóźnień?

Dobrze przygotowany pozew ogranicza ryzyko opóźnień, jeśli zawiera jednoznaczne żądania, kompletne dokumenty i tezy dowodowe dopasowane do konkretnej umowy - nie gwarantuje to jednak rozpoznania sprawy na jednej rozprawie ani konkretnej daty wyroku. Braki formalne i niespójne wyliczenia to najczęstsza przyczyna dodatkowej korespondencji procesowej, jaką obserwuję w aktach spraw przekazywanych do dalszego prowadzenia.
Jakie elementy pozwu i załączników warto przygotować z wyprzedzeniem?
Elementy warte przygotowania z wyprzedzeniem obejmują komplet dokumentów kredytowych, czytelną tabelę wpłat zgodną z zaświadczeniem banku oraz precyzyjnie sformułowane żądanie główne i - jeśli strategia procesowa to uzasadnia - żądania ewentualne.
- Skompletuj dokumenty - umowa, regulamin, wszystkie aneksy, zaświadczenie banku o wysokości spłat i uruchomieniu kredytu.
- Zweryfikuj tabelę wpłat - porównaj historię spłat z zaświadczeniem banku i wyjaśnij ewentualne rozbieżności przed złożeniem pozwu.
- Sformułuj żądanie ustalenia i żądanie zapłaty - wskaż dokładną kwotę, okres rozliczeniowy i podstawę prawną roszczenia.
- Dobierz żądania ewentualne - jeśli wynikają z przyjętej strategii procesowej wobec konkretnej umowy.
- Przygotuj tezy dowodowe - przyporządkuj każdy dowód do konkretnego faktu, unikając ogólnych tez oderwanych od badanej umowy.
- Ujmij świadome stanowisko konsumenta - odnieś się do możliwych skutków braku związania umową, zgodnie z aktualnym orzecznictwem.
Jak odpowiedzieć z góry na typowe zarzuty banku?
Odpowiedź na typowe zarzuty banku warto przygotować już w pozwie lub w replice na odpowiedź pozwu, odnosząc się wprost do statusu konsumenta, ewentualnego przedawnienia oraz możliwych zarzutów potrącenia i zatrzymania - z odwołaniem do aktualnej linii orzeczniczej, w tym uchwały III CZP 31/23 w części dotyczącej zatrzymania. Polecam takie podejście klientom, ponieważ pozwala ograniczyć liczbę pism procesowych wymienianych już po pierwszej rozprawie.
Od czego rzeczywiście zależy czas trwania sprawy frankowej?
Czas trwania sprawy frankowej zależy przede wszystkim od obciążenia właściwego sądu, kompletności pozwu, liczby wniosków dowodowych, potrzeby przeprowadzenia opinii biegłego, aktywności procesowej banku oraz od tego, czy sprawa trafi do sądu drugiej instancji. Ujednolicona wykładnia TSUE i SN nie eliminuje żadnego z tych czynników - jedynie zawęża pole sporu prawnego.
Czy apelacja może wydłużyć całe postępowanie?
Tak, apelacja może wydłużyć całe postępowanie, ponieważ strona niezadowolona z wyroku pierwszej instancji ma prawo zaskarżyć go do sądu okręgowego lub apelacyjnego, co uruchamia kolejny etap postępowania dowodowego i kolejne terminy rozpraw. To, czy do apelacji dojdzie, zależy od strategii procesowej banku i oceny wyroku przez obie strony - nie da się tego przewidzieć na etapie składania pozwu.
- Obciążenie sądu - liczba spraw frankowych w danym wydziale wpływa na terminy wyznaczanych rozpraw.
- Kompletność pozwu - braki formalne wydłużają postępowanie o czas potrzebny na ich uzupełnienie.
- Postępowanie dowodowe - liczba świadków, wniosek o opinię biegłego, przesłuchanie stron.
- Postawa procesowa banku - liczba zarzutów formalnych i wniosków dowodowych zgłaszanych w odpowiedzi na pozew.
- Apelacja - zaskarżenie wyroku przez jedną ze stron wydłuża sprawę o kolejny etap instancyjny.
Kiedy warto skonsultować sprawę z radcą prawnym?
Warto skonsultować sprawę z radcą prawnym lub adwokatem jeszcze przed złożeniem pozwu, ponieważ ocena umowy, dokumentacji spłat oraz możliwych konsekwencji rozliczenia z bankiem wymaga analizy dopasowanej do indywidualnych okoliczności, a nie ogólnych wniosków z orzecznictwa. W mojej praktyce widzę, że sprawy przygotowane po takiej konsultacji rzadziej generują dodatkowe wezwania sądu na wczesnym etapie postępowania.
Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej. Wynik oraz czas trwania konkretnej sprawy zależą od okoliczności danej umowy, dokumentacji i przebiegu postępowania - przed podjęciem decyzji procesowych warto skonsultować się z kancelarią radcy prawnego lub adwokata. Pomocne może być też zapoznanie się z tym, jak przygotować pozew frankowy przeciwko bankowi, oraz sprawdzenie, jakie dokumenty potrzebne do pozwu frankowego warto skompletować z wyprzedzeniem.
Najczęściej zadawane pytania

Czy wyrok TSUE C-260/18 automatycznie kończy każdą sprawę frankową?
Nie. Wyrok wyjaśnia sposób stosowania prawa Unii do nieuczciwych warunków umownych, ale sąd krajowy nadal bada treść konkretnej umowy, okoliczności jej zawarcia i żądania stron. Wynik oraz czas postępowania zależą od okoliczności danej sprawy, a nie od samego powołania sygnatury wyroku.
Czy uchwała III CZP 6/21 oznacza automatyczne rozliczenie saldem?
Nie. Sąd Najwyższy wskazał na odrębne roszczenia konsumenta i kredytodawcy o zwrot spełnionych świadczeń, odrzucając teorię salda na rzecz teorii dwóch kondykcji. Pozew powinien więc dokładnie określać świadczenia dochodzone od banku, a sposób ostatecznego rozliczenia wymaga analizy roszczeń i czynności obu stron.
Co wynika z uchwały SN III CZP 31/23?
SN stwierdził, że prawo zatrzymania z art. 496 k.c. nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony. Znaczenie tej uchwały ujawnia się przede wszystkim przy rozliczeniach i ocenie zarzutów procesowych, a nie przy samej analizie abuzywności umowy.
Czy po III CZP 31/23 bank nie może zgłosić żadnego zarzutu rozliczeniowego?
Nie należy wyciągać tak szerokiego wniosku. Uchwała dotyczy prawa zatrzymania w sytuacji, w której strona może skorzystać z potrącenia. Skuteczność konkretnego potrącenia lub innej czynności zależy od spełnienia właściwych przesłanek i okoliczności danej sprawy.
Czy ugruntowane orzecznictwo pozwala zakończyć sprawę na jednej rozprawie?
Nie ma takiej gwarancji. Sąd może potrzebować przesłuchania stron, oceny dokumentów, rozpoznania wniosków dowodowych i zarzutów banku. Liczba rozpraw zależy również od organizacji pracy sądu i przebiegu konkretnego postępowania, nie tylko od jednolitości linii orzeczniczej.
Czy w sprawie frankowej nadal potrzebny jest biegły?
To zależy od przedmiotu sporu i zakresu żądań. Jeżeli rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych, sąd może dopuścić opinię biegłego na podstawie art. 278 k.p.c. Gdy wyliczenie wynika wprost z dokumentów i prostych działań arytmetycznych, strona może argumentować, że taki dowód nie jest potrzebny, lecz decyzję zawsze podejmuje sąd.
Co najczęściej może opóźnić sprawę mimo korzystnego dla konsumentów orzecznictwa?
Znaczenie mogą mieć braki dokumentów, niejasne żądania, rozbieżności w wyliczeniach, spór o status konsumenta, liczne wnioski dowodowe, oczekiwanie na opinię biegłego oraz apelacja. Dobrze przygotowany pozew ogranicza część tych ryzyk, ale nie gwarantuje określonego czasu postępowania ani konkretnej liczby rozpraw.
Źródła i literatura
- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok z 3 października 2019 r., C-260/18, ECLI:EU:C:2019:819
- Sąd Najwyższy, uchwała składu siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21
- Sąd Najwyższy, uchwała składu siedmiu sędziów z 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23
- Kodeks postępowania cywilnego, ustawa z 17 listopada 1964 r., tekst w ELI
- Kodeks cywilny, ustawa z 23 kwietnia 1964 r., tekst w ELI
Przeczytaj również
Radca prawny z praktyka w postepowaniach cywilnych i sporach konsumentow z bankami. Opisuje procedure pozwu frankowego krok po kroku - koszty, dokumenty, terminy i przebieg sprawy - bez obiecywania wyniku.
